4 października (piątek) 2013
Restauracja Gródek
Kraków, ul. Na Gródku 4
http://www.restauracjagrodek.com/?page_id=178
godz. 20.00, wstęp wolny

„(…) Jesień się zbliża
Jesienią jak nic
Słoty i niże
Kapelusze, szaliki, rękawiczki a ty
Nie smuć się bo
Herbaty smak najlepszy jest właśnie jesienią”

Bluesowej inwazji na „Gródek” ciąg dalszy. Już w bardziej jesiennych barwach, co nie znaczy, że mniej pikantnie. Oprócz autorskich piosenek trochę więcej coverów, a Jacek Korohoda zamieni gitarę akustyczną na elektryczną. Trochę prądu do jesiennej herbaty.

Zapraszam!
Yanoosh Baran

 

Yanoosh Baran (g., voc., harm.)

Jacek Korohoda (g.)

904291_534501976614130_493085890_o-1024x678

„Ostatnio podlega surowej ocenie

Szarpidrucenie
Że ponoć hańba to, wstyd i smutek
Być szarpidrutem
Ponoć zapędzi nas w kiczu cienie
Szarpidrucenie
Ja się nie zżymam, ja się nie kłócę
Poszarpidrucę…”

Tego wieczoru usłyszymy piosenki napisane w całości przez Y. Barana, pomiędzy które od czasu do czasu wplecione będą covery m.in. Beatlesów, Raya Charlesa, Muddy Watersa. Blues potwierdził swą obecność, i choć nie zamierza skupiać na sobie wszystkich świateł, to przechadzać się będzie między stolikami, wtrącać się w nuty i roztaczać klimat. Twierdzi, że prawdziwszy jest mimochodem, przefiltrowany, przez dusze i wrażliwość muzyków i słuchaczy, a nie wymuszony kryteriami definicji.

Przyjdź i poznaj Bluesa z pod Wawelu, a także jego bliskich i dalekich krewnych…